Zaginiona 75-latka odnaleziona w Biebrzańskim Parku Narodowym dzięki skoordynowanej akcji służb.

W niedzielne popołudnie, w okolicach miejscowości Olszowa Droga, doszło do niecodziennego zdarzenia podczas grzybobrania. Kobieta, która wybrała się na spacer do lasu, nie wróciła na czas do samochodu, co wzbudziło niepokój jej partnera. Podjął on próbę kontaktu telefonicznego, jednak rozmowa szybko się urwała ze względu na słaby sygnał. Seniorka zdołała jedynie przekazać, że się zgubiła i nie potrafi odnaleźć drogi. Rodzina natychmiast zgłosiła sytuację na policję, obawiając się o zdrowie kobiety z uwagi na jej wiek oraz niskie temperatury panujące w nocy.

Wyzwania i trudności na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego

Obszar, w którym doszło do zaginięcia, znajduje się w Biebrzańskim Parku Narodowym, który jest największym parkiem narodowym w Polsce, zajmującym ponad 592 kilometry kwadratowe. To miejsce pełne bagien i torfowisk, co znacznie utrudniało działania poszukiwawcze, zwłaszcza po zmroku. Pomimo trudnych warunków, poszukiwacze prowadzili akcję do późnych godzin nocnych, jednak ze względu na bezpieczeństwo musieli ją przerwać. Poszukiwania kontynuowano z pełnym zaangażowaniem od wczesnych godzin porannych w poniedziałek.

Intensywne poszukiwania i współpraca wielu służb

Komenda Powiatowa Policji w Mońkach szybko zorganizowała szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, angażując różne formacje. W działaniach uczestniczyło aż 100 policjantów oraz 58 strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy wsparli akcję specjalistycznym sprzętem. Do zespołu dołączyło także 14 pracowników Straży Biebrzańskiego Parku Narodowego oraz specjaliści z Grupy Ratowniczej „NADZIEJA”. Teren poszukiwań został podzielony na sektory, co pozwoliło na skuteczne wykorzystanie pojazdów terenowych, quadów oraz nowoczesnych dronów.

Przełom w poszukiwaniach i odnalezienie zaginionej

Około godziny 13:40 w poniedziałek, dzięki użyciu drona, udało się zlokalizować kobietę. Operator drona zauważył z powietrza sylwetkę odpowiadającą rysopisowi zaginionej. Kobieta przebyła blisko 8 kilometrów, próbując wydostać się z lasu. Podczas tej wędrówki zgubiła telefon, co uniemożliwiło jej wezwanie pomocy. Mimo że słyszała syreny pojazdów ratunkowych, znajdowała się zbyt daleko, by do nich dotrzeć. Ratownicy musieli dotrzeć do niej pieszo, ponieważ podmokły teren uniemożliwiał wjazd pojazdów medycznych.

Bezpieczeństwo podczas grzybobrania

Na miejscu kobieta otrzymała pierwszą pomoc i została przetransportowana do szpitala. Uratowanie seniorki było możliwe dzięki doskonałej koordynacji działań różnych formacji i skutecznemu wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Policja przypomina o konieczności zachowania ostrożności podczas wypraw do lasów, zwłaszcza w mniej znane lub trudne tereny. Zaleca się wyposażenie w naładowany telefon, powerbank, aplikacje z mapami offline oraz noszenie odblaskowej odzieży. Ważne jest również informowanie bliskich o planowanej trasie oraz czasie powrotu, co może znacząco ułatwić ewentualne poszukiwania.

Źródło: Aktualności KPP Mońki