W Biebrzańskim Parku Narodowym doszło do incydentu, w którym turyści z Mazowsza potrzebowali pilnej pomocy. Na policję w Goniądzu wpłynęło zgłoszenie od grupy turystów, wśród których znalazła się wyczerpana 70-letnia kobieta, niezdolna do powrotu po wędrówce na czerwonym szlaku.
Niepewność w terenie
Osoba zgłaszająca podała przybliżoną lokalizację grupy, jednakże, próbując naprowadzić na miejsce policjantów, sama straciła orientację w trudnym terenie. Wskazówki okazały się nieprecyzyjne, co dodatkowo utrudniło odnalezienie turystów.
Wyzwanie dla służb ratunkowych
Ze względu na nieprzejezdność terenu, funkcjonariusze musieli pieszo pokonać kilka kilometrów przez bagniska, aby dotrzeć do potrzebujących. Warunki były wymagające, ale determinacja policjantów doprowadziła do szczęśliwego zakończenia poszukiwań.
Bezpieczny powrót
Kiedy 48-latka i 70-latka zostały odnalezione, ich stan zdrowia nie budził poważnych obaw. Mimo zmęczenia, obie były całe i zdrowe. Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzciannem zapewnili im transport do hotelu, kończąc tym samym ich przygodę w parku narodowym.
Całe zdarzenie podkreśla znaczenie dobrej organizacji i współpracy między służbami ratunkowymi oraz konieczność zachowania ostrożności podczas wędrówek w wymagającym terenie.
Źródło: Aktualności KPP Mońki