Dzielnicowy na wakacjach zatrzymał kierowcę z dożywotnim zakazem jazdy

Podczas urlopu, pewien dzielnicowy z Łomży wykazał się niezwykłą czujnością, gdy dostrzegł mężczyznę prowadzącego pojazd, mimo że ten miał sądowy zakaz prowadzenia. Funkcjonariusz, znając go ze swojej służby, zatrzymał kierowcę i przekazał go patrolowi na służbie. Jego szybka reakcja pozwoliła na natychmiastowe podjęcie działań.

Nieoczekiwane spotkanie na ulicy

Wydarzenie miało miejsce na ulicy Sikorskiego, gdy dzielnicowy, mimo że był na urlopie, rozpoznał mężczyznę prowadzącego Opla. Dzięki wcześniejszym interwencjom wiedział, że 52-letni mieszkaniec Łomży nie ma prawa prowadzić pojazdów. Bez wahania podszedł do samochodu, gdy ten zatrzymał się na światłach, i wylegitymował kierowcę, uniemożliwiając mu dalszą jazdę.

Przybycie wsparcia i potwierdzenie faktów

Policjant niezwłocznie skontaktował się z dyżurnym, aby wezwać umundurowany patrol. Przybyli na miejsce funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego potwierdzili, że kierowca rzeczywiście ma nałożone zakazy prowadzenia pojazdów, w tym dwa dożywotnie. Mężczyzna przyznał, że był świadomy konsekwencji, jednak tłumaczył się koniecznością prowadzenia firmy w sytuacji kryzysowej.

Skutki prawne i dalsze działania

Po zatrzymaniu samochód został zabezpieczony, a kierowca spędził noc w areszcie. Kolejnego dnia odbyła się rozprawa w trybie przyspieszonym, gdzie sąd orzekł karę czterech miesięcy bezwzględnego więzienia oraz nałożył kolejny zakaz prowadzenia pojazdów. Szybka i zdecydowana interwencja dzielnicowego na urlopie pokazała, jak ważne jest ciągłe czuwanie nad bezpieczeństwem na drogach.

Źródło: Informacje KMP Łomża